WWietnam -  Zwiedzanie tego kraju zawsze ma jakiś podtekst. Czego byśmy tam nie oglądali, czego byśmy tam nie robili, gdziekolwiek byśmy się nie znajdowali, wszystko nam przypomina o strasznej wojnie.

Skutkiem tej wojny Wietnam jest komunistyczny i ten ustrój jest tam nadal widoczny. Miliony czerwonych flag z gwiazdami dekorują miasta. Ludność, choć pracowita i z wieloma talentami, jest ciągle biedna. Pozytywne jest to, że w Wietnamie jeden dolar jest dużą i pożądaną wartością. Wietnamczycy chcą pracować i zarabiać. W tym kraju możemy naprawdę poczuć siłę naszego pieniądza. Miejscowa przewodniczka potrafiła opowiadać o historii oglądanych miejsc, potem zrobić szybki masaż głowy turyście, który miał migrenę i zaraz pobiec na pocztę nadać paczkę do Polski z zakupami innego turysty. Nigdzie na świecie nie widziałem takiej pozytywnej chęci zarobku. Ta chęć powoduje, że w restauracji nie czekamy, a jedzenie jest świeże i smaczne. Pokój hotelowy czysty, a plaża wygrabiona o świcie. Wietnamczycy żyją w kapitalizmie pracy, a władza jest komunistyczna.

 {rating}

Siedząc na tarasie restauracji obserwowałem partyjne zebranie ulicznych sprzątaczy. Było ich ze dwadzieścia osób. Przynieśli swoje miotły i plastikowe wiadra. Usiedli na nich w kręgu. Na środku stanęła młoda aktywistka i przez piętnaście minut przemawiała, żywo gestykulując. Po niej obszernie wypowiadały się jeszcze dwie osoby, a potem wszyscy rozeszli się wreszcie do pracy. Żałuję, że nie rozumiałem tych przemów, ale mogę się domyślać, jakie to były bzdury. Mieszkańcy Wietnamu nie dość, że ciężko pracują, to jeszcze muszą znosić ciągłe pranie mózgu i życie w zakłamaniu.

W Sajgonie zwiedza się Muzeum Wojny, które przedstawia nierówne zmagania Wietnamczyków z potęgą USA. Eksponatów jest niewiele, ale powiększone do wielkości billboardu zdjęcia robią wrażenie. Do tego świadomość, że ta historia wydarzyła się właśnie tutaj, działa na wyobraźnię. Obraz ludzkiego nieszczęścia i tragedii porusza. 

W wojnach domowych i partyzanckich wygrywa ten, który jest bardziej bezwzględny i zmusi przestraszoną ludność do uległości. Pokazała to rewolucja październikowa i pacyfikacja Wandei. Pokazał Putin w Czeczenii. I pokazała wojna wietnamska. W obliczu zagrożenia, strach o los rodziny dominuje nad rozsądkiem, pieniędzmi czy sprawiedliwością. Człowiek zrobi wszystko, by uratować życie swoje i najbliższych. Dlatego obrazy tej wojny są dla mnie takie poruszające. Widzimy, jak Amerykanie niezdarnie próbują ewakuować wsie, wspierać siły demokratyczne, bombardować przeciwnika i z nim walczyć. A w głowie mamy obraz wymuszania posłuszeństwa przez komisarzy, sceny tortur, zabójstw, szantaży. Przypominamy sobie zdjęcia antywojennych demonstracji w Waszyngtonie i obraz się dopełnia. Zwiedzamy tunele, w których kryli się partyzanci i pułapki zastawiane na Amerykanów w dżungli – ukryte pod liśćmi, zaostrzone, zatrute bambusy, zapadnie, sidła i wnyki. Potem widzimy życie codzienne – czterdzieści lat po wojnie. Biedę, ciężką pracę, dominację ideologii nad rozsądkiem. 

Obecnie Wietnam jest wymarzonym celem turystycznym. Znajdziecie tam dobre hotele, zabytki i ciekawą architekturę Hue czy Hanoi. Wspaniałe, puste plaże i ośrodki o wysokim standardzie. Niedrogie i profesjonalne masaże. Świetne jedzenie. Atrakcje przyrodnicze, jak unikalna zatoka Ha Long – z bajkowymi formacjami skalnymi wyrastającymi z morza czy delta Mekongu. Zdecydowanie odradzam natomiast udział w przedstawieniach teatralnych – czy to „wiejski ślub” czy teatr wodnych lalek – nieprawdopodobnie nudne i naiwne szmiry. Od pewnego czasu niektóre światowe firmy odzieżowe zaczęły lokować swoją produkcję w Wietnamie. Próbki ich wyrobów można za bezcen nabyć na ulicach Hanoi czy Sajgonu. Wietnam ma też bardzo ciekawą ofertę rzemieślniczo-pamiątkarską i interesujące bazary. Za niewygórowaną cenę można kupić świetne wyroby z laki, brązu, bambusa i jedwabiu. Modele jachtów i żaglowców, biżuteria, bibeloty. Tanie i dostępne antyki, które podobno można wywozić, czego jednak nie ośmieliłem się spróbować

Jedziemy!

111 punktów(-y) (75%)

Lp Kategoria Ocena
1 Bezpieczeństwo 9
2 Drogo czy tanio 9
3 Stosunek ceny do wartości 9
4 Egzotyka, inność 8
5 Fajne, interesujące społeczeństwa | stosunek do turystów | ciekawe plemiona 7
6 Zabytki, muzea 7
7 Krajobrazy, architektura 9
8 Hotele 8
9 Jedzenie 9
10 Aktywny wypoczynek, plażowanie itp. 9
11 Przyroda, parki, zoo, zwierzęta 8
12 Klimat 8
13 Drogi, komunikacja, transport, swoboda podróżowania 3
14 Wizy, łatwość przekraczania granicy 5
15 Atrakcje, teatry, shows, ciekawostki, muzyka, kluby 3
  Razem punktów: 111
Informacja o systemie punktów

Witamy na jechcniejechac.pl. Strona powstała po to, aby umożliwić Państwu szybkie zapoznanie się z plusami i minusami miejsca w które się wybieracie.

Aby było jaśniej przygotowaliśmy dwa systemy ocen. Jeden obiektywny, oparty na systemie punktów za ważne dla większości podróżujących elementy składające się na ogląd kraju, takie jak bezpieczeństwo, ceny, klimat czy architektura.

Oraz drugi, całkowicie subiektywny, oparty o system gwiazdek, będący odzwierciedleniem tego jakie wrażenie zrobił na nas kraj, czy miejsce.